Jeśli jesteś początkującym beer geekiem[1], chcesz rozpocząć swoją przygodę z piwem, w tym artykule dowiesz się o podstawowych elementach piwnego świata.


Bydlęca żółć, czyli fakty i mity o składzie piwa.

„W szczególności chcemy, by odtąd wszędzie w naszych miastach, wsiach i na targowiskach do żadnego piwa nie używano i nie dodawano nic innego niż jęczmień, chmiel i wodę.” – to fragment słynnego Reinheitsgebot, czyli Bawarskiego Prawa Czystości piwa, który jednocześnie określa jego skład. Czy aby na pewno jęczmień (a dokładniej słód), chmiel i woda to jedyne składniki potrzebne do wyrobu piwa? Otóż nie. Kluczowym składnikiem są jeszcze drożdże, których w gotowym piwie jest jak na lekarstwo (ale są!), bez których jednak wytworzenie piwa nie byłoby możliwe. Czy to wszystko? Niekoniecznie Dziś bardzo modne (i często wskazane) jest wykorzystywanie innych, ciekawych dodatków. I choć dodanie owoców, czy przypraw nikogo pewnie nie zdziwi, tak gdy ktoś dowiaduje się, że pije piwo, przy powstaniu którego wykorzystano np. ostrygi, śledzie, czy topinambur wpada w lekką konsternację. Najdziwniejszy dodatek? Naszym zdaniem pieniądze i pizza, które dodano do produkcji piwa Big Ass Money. Aha! Dodatek bydlęcej żółci to mit – nawet koncerny tego nie robią – to byłoby nieopłacalne.

Style piwne, czyli jak wybrać coś dla siebie.

Piwo dzielimy na ciemne i jasne. Nie! Mocne i słabe. Też nie! To może gorzkie i niegorzkie? Już lepiej, ale wciąż nie! Podstawowym kryterium podziału piwa jest sposób jego fermentacji. Piwa dzielimy więc na lagery (czes. leżaki), czyli piwa dolnej fermentacji oraz Ejle (ang. Ales), czyli piwa fermentacji górnej. W obu przypadkach możemy mieć do czynienia z piwami jasnymi i ciemnymi, mocnymi i słabymi, bardziej i mniej gorzkimi. Wyróżnijmy najważniejsze z piwnych styli:

Piwa dolnej fermentacji:

Lager (in. Leżak) – czyli tak naprawdę większość piw z hipermarketowej półki. Dobry lager będzie dość goryczkowy, wytrawny, jasny, raczej lekki (4-6% alkoholu), zdecydowanie słodowy, skontrowany za to czystym aromatem chmielu (w klasycznym ujęciu będzie to czeski Saaz, inaczej Żatecki). W wersji czeskiej może posiadać aromat masła (tzw. diacetyl), ale nie powinien on być przytłaczający.

Porter Bałtycki – zwany piwowarski skarbem Polski. Mocny (nawet do 10% alko), ciemny (dla kobiet: brunatny, ciemnomiedziany, dla mężczyzn: brązowy), słodowy. W smaku można wyczuć karmel, lukrecję, czekoladę, trochę ciemnych owoców.

Koźlak (Bock) – nieco jaśniejszy i lżejszy (tak do 6-7%) niż Porter Bałtycki, ale wciąż ciemny i mocny. Słód, słód i jeszcze raz słód – to jest to, co dominuje klasycznego koźlaka. Przypominać może lekko niedopieczony tost, ale ważne: BEZ MASŁA!

Autor Paluch, PK
Autor Paweł Paluchowski, Piwny Klub

[1] Beer geek – z ang. „piwny maniak”